Most z usterkami.
Co dalej ze zbyt stromymi schodami i podjazdem, z którego nie można korzystać w obrębie nowych mostów? - pytają krościeńscy radni.
Mimo że największą inwestycję mostową w Krościenku odebrano w połowie wakacji, a uroczyście otwarto prawie miesiąc temu, nadal budzi ona kontrowersje. Powracają pytania o schody i podjazd skonstruowany tak, że nie można po nim wypchnąć wózka. Nie ma mowy, by skorzystali z niego inwalidzi.
Uwag co do obiektu łączącego brzegi Dunajca jest więcej. Dotyczą sygnalizacji świetlnej, która blokuje płynność ruchu na ulicy Zdrojowej (brakuje lewoskrętu) i samego oświetlenia mostu. "Delikatnie mówiąc, oświetlenie na mostach jest bardzo podatne na warunki atmosferyczne i wandali" - pisze radny Tomasz Gabryś w interpelacji skierowanej do urzędu gminy w Krościenku. "Kilka lampek nie działa, kilku innych nie ma" - wymienia dalej. Jak zaznacza, nawierzchnia położona na chodnikach w dziwny sposób jest podatna "na przenoszenie na butach". - Podczas opadów bulwary zapełniają się wodą, czyżby ktoś zapomniał o odwodnieniu? - pyta retorycznie Gabryś, dodając jednocześnie, że chodnik przy ul. Zdrojowej od strony Dunajca na odcinku od mostów do potoku Zakijowskiego jest w kilku miejscach popękany.
Władze Krościenka rozkładają ręce, zapewniając jednak, że uwagi radnego dotyczące usterek przesłane zostały do inwestora - Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Targu.
Przypomnijmy, budowa nowego mostu i przebudowa starego trwały dwa lata. Całkowity koszt inwestycji zamknął się w sumie 14,5 mln zł, a dofinansowanie ze środków unijnych wyniosło ponad 8,5 mln zł. Do inwestycji dołożyły się także gminy Krościenko i Szczawnica. Najwięcej z samorządów - około 4 mln zł - wyłożył powiat nowotarski. ad
* * * * *
Krościenko: Bogatsi o 900 tysięcy.
Czekanie się opłaca. Do krościeńskiego budżetu wpłynie spóźnione 900 tys. zł. Dwa lata temu Krościenko zabiegało o dotację na dokończenie budowy hali sportowej przy gimnazjum w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Choć wniosek gminy zakwalifikowany został na wysokim miejscu rankingowym, nieoczekiwanie, po ocenie ekspertów, spadł kilkadziesiąt miejsc niżej i znalazł się na liście rezerwowej. W efekcie gmina nie otrzymała 900 tys. zł. i musiała z własnych środków wybudować obiekt.
- Po wielu rozmowach telefonicznych i zmianie zarządu województwa małopolskiego, w końcu uzyskaliśmy dotację, o którą tak zabiegaliśmy - mówi wójt Stanisław Gawęda. - Teraz możemy sobie postawić pytanie, czy pozwalamy odetchnąć naszemu budżetowi i pieniądze przeznaczamy na oddłużenie, czy może dalej będziemy inwestować - zaznacza.
Ostateczna decyzja, jak podkreśla włodarz Krościenka, należeć będzie do radnych. Pomysłów na wydanie 900 tys. zł jest wiele. - Pieniądze powinny być przeznaczone na budowę sali sportowej przy szkole podstawowej w Krośnicy - to priorytet dla Wiesława Kwiatka, przewodniczącego rady gminy. - Jeśli coś zaczynamy, to powinniśmy kończyć - dodaje. - Są inne rzeczy do zrobienia - ripostuje radny Tomasz Gabryś. - Część pieniędzy mogłaby być wydana na rozwój turystyczny gminy czy poprawę dróg bądź chodników. ad
* * * * *
Zamurowali Marię?
Krościenko tak skutecznie wyremontowało źródło "Maria", że woda przestała z niego płynąć. Mieszkańcy Krościenka nie mogą uwierzyć, że źródło, z którego tak chętnie czerpali wodę, wyschło. Woda przestała płynąć z "Marii" 2 tygodnie temu. Wcześniej gmina zakończyła remont ujęcia i ponownie je udostępniła. Na odnowę obiektu - wyłożenie kamieniem zbiornika, odnowienie altany i poprawienie ścieżki wiodącej do źródła gmina wydała 98 tys. zł. - Najpierw znikła woda z tyłu zbiornika, ale dalej tam grzebali i kopali, no i teraz nie ma jej w ogóle - tłumaczy starsza kobieta. - Tak się dzieje, gdy zamiast fachowców do odnawiania źródeł bierze się zwykłą firmę, która na wodzie i jej wydobyciu się nie zna.
Krościeńczanie nie kryją oburzenia. - Co z tego, że źródło wygląda pięknie, skoro nie ma w nim wody? - irytuje się młody mężczyzna. - Gdyby w Szczawnicy któreś źródło ze szczawą zanikło lub straciło właściwości, byłby skandal i wyciąganie konsekwencji, a u nas nic - cisza. Lepiej się nie odzywać. Czy ktoś w Krościenku nadzoruje wykonywane w gminie remonty? Śmiem wątpić, patrząc na to, co się podziało ze schodami przy nowym moście - dodaje.
O tym, że wody w źródle nie ma, nic nie wie wójt gminy. - Nikt mi tego nie zgłaszał, pierwsze słyszę, muszę tam kogoś wysłać, żeby to sprawdził. Czasem tej wody płynie mniej, a czasem więcej. Kiedyś miała ona tyle CO2, że rozsadzała butelki, dziś już taka nie jest - mówi Stanisław Gawęda, zaznaczając jednocześnie, że wody może brakować w związku z suszą, a nie przez niedawno prowadzoną renowację źródła. Prace remontowe prowadzone przez wyłonioną podczas przetargu firmę - jak zapewnia - ograniczały się jedynie do prac zewnętrznych - odnowy elewacji budynku i altany. Wykonywane roboty nadzorował były wójt Krościenka Franciszek Jandura. - Proszę jego pytać o szczegóły, ale z tego co wiem, w zakresie prac nie było kopania źródła, dlatego nie musiała tych prac wykonywać specjalistyczna firma - mówi Gawęda zapewniając, że w przyszłorocznym budżecie zabezpieczone zostaną środki na przebadanie wody ze źródła Maria na zawartość składników mineralnych i ich właściwości lecznicze.
Krościenko przed laty, podobnie jak Szczawnica, było uzdrowiskiem. "Kwaśną wodę", zbliżoną chemicznym składem do tej czerpanej ze źródła Selter w Ems, rozsławiła po 1822 r. rodzina Grossów. Nowi właściciele ujęli lecznicze wody w drewniane ocembrowanie, wybudowali łazienki i uruchomili mały zakład zdrojowy dla kuracjuszy. Krościeńska szczawa, w którą zaopatrywały się apteki w Krakowie i we Lwowie, wskazana była głównie do leczenia schorzeń dróg oddechowych. Niestety, konkurencyjna, szybko rozwijająca się Szczawnica spowodowała, że Krościenko przestało inwestować w zdrój. 8 lipca 1999 r. gmina, podobno ze względu na koszt, zrzekła się koncesji wydanej przez ministra ochrony środowiska na eksploatację wód leczniczych. Mimo cofnięcia oficjalnych dokumentów, gmina cały czas zajmowała się utrzymaniem chętnie odwiedzanych przez mieszkańców i turystów źródeł - promując je jako swoją atrakcję. Aneta Dusik
* * * * *
Kradli i wpadli.
Policjanci z Krościenka rozbili szajkę młodocianych włamywaczy. Zatrzymani w niedzielę młodzi ludzie to 3 mieszkańcy Ochotnicy Dolnej. Mają od 17 do 18 lat. Jak ustalili kryminalni z Krościenka, szajka działała w latach 2009-2010. Gang ma na koncie co najmniej 16 włamań i 3 kradzieże – w tylu sprawach policjantom udało się zgromadzić dowody. Grupa grasowała na terenie gmin: Krościenko, Ochotnica Dolna i w miejscowościach powiatu limanowskiego. - W trakcie przesłuchań jak i wizji lokalnych sprawcy przyznali się do zarzucanych im czynów oraz złożyli szczegółowe wyjaśnienia. Policjantom udało się też odzyskać niewielką część zrabowanych przedmiotów – relacjonuje Roman Wolski, rzecznik nowotarskiej policji. - W chwili popełniania przestępstw sprawcy byli nieletni - dodaje. mk
* * * * *
W Krościenku kolejny dyrektor od kultury.
Józef Szałwia nowym dyrektorem Gminnego Centrum Kultury w Krościenku. - Liczę na współpracę rady i mieszkańców gminy - mówił na wczorajszej sesji nowo powołany. Józef Szałwia objął stanowisko po tym, jak dwa tygodnie temu wójt Krościenka zwolnił Annę Wagę. - Wójt odwołał panią Annę Wagę ze stanowiska, ponieważ stracił do niej zaufanie i nie był zadowolony z tego, jak wypełnia swoje obowiązki - wyjaśnia Irena Midro, sekretarz gminy. Była dyrektor otrzymała 2-tygodniowe wypowiedzenie umowy o pracę. Anna Waga szefowała Gminnemu Centrum Kultury 5,5 miesiąca. Nowy dyrektor jest piątą osobą zatrudnianą na stanowisku kierownika GCK przez wójta Stanisława Gawędę w ostatnich 9 latach.
* * * * *
Pasaż handlowy, taras
widowiskowy, boisko sportowe, nowe chodniki i oświetlenie. Gminy Krościenko i
Czorsztyn, dzięki unijnej dotacji, niebawem będą wyglądać inaczej.
Obie gminy sięgnęły po środki z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013.
Czorsztyn, który zabiegał o dotację dla 4 sołectw, zainwestuje w Kluszkowce,
Maniowy, Sromowce Niżne i Wyżne. Pierwszą z miejscowości czeka odnowa centrum
wsi, głównie przebudowa chodników w ciągu ulic Bochniaka i Jakuba Bąka, oraz
remont istniejącej kanalizacji deszczowej. - Dzięki tej inwestycji poprawi się
bezpieczeństwo pieszych, a zwłaszcza rodziców, odprowadzających swe pociechy do
przedszkola - tłumaczy Rafał Jandura, wicewójt Czorsztyna.Na inwestycję wartą
ok. 1 mln zł Czorsztyn otrzymał 450 tys. zł dofinansowania.
Nieco mniejsza dotacja - 238 tys. zł - wesprze remont Domu Kultury w Maniowach.
Tu nowe zadaszenie tarasu poszerzy też zbyt małą salę widowiskową. Dobudowania
zostanie dodatkowa klatka schodowa.
Do końca przyszłego roku w Sromowcach Niżnych, obok kładki pieszo-rowerowej
łączącej polską miejscowość ze Słowacją, powstanie plac rekreacyjny z pasażem
usługowo-handlowym i parkingiem. Na centralnym miejscu, gdzie pojawią się
regionalne drewniane kioski i stragany, stanie imitacja studni, latarnie i
ławki. Obok tablicy pamiątkowej pojawi się duża stylizowana tablica z opisami
atrakcji turystycznych polsko-słowackiego pogranicza. Według projektu, do
kiosków prowadzić będzie chodnik wykonany z kostki brukowej i kamienia
naturalnego. Inwestycja, warta ponad 1,2 mln. zł, otrzymała ok. 400 tys. zł
dotacji z PROG-u.
Sromowce Wyżne - w końcu doczekają się nowoczesnej świetlicy wiejskiej (wartość
inwestycji ok.1mln zł). Przebudowa budynku przy ulicy Granicznej pozwoli na
zmianę dotychczasowego układu komunikacyjnego obiektu. Zniknie zewnętrzna klatka
schodowa od strony południowej, a istniejąca wewnętrzna będzie pełnić funkcję
techniczną. Obiekt przystosowany będzie dla osób niepełnosprawnych. - Projekt
zakłada utworzenie sal do zajęć plastycznych i rekreacyjnych, salkę
multimedialną i do ćwiczeń zespołów muzycznych, a także bibliotekę wraz z
czytelnią - dodaje Jandura. Wszystkie planowane inwestycje mają powstać do końca
grudnia 2012 r.
Krościenko czeka odnowa i renowacja płyty rynku. Obejmie ona budowę nowej
jezdni, chodników, zatok parkingowych. Częściowo kocie łby zastąpi kostka
granitowa, wróci także dawne połączenie dwóch części rynku. Cały teren dodatkowo
ozdobi mała architektura i zieleń. Gmina jeszcze w tym roku rozpocznie
inwestycję wartą ponad 1 mln zł (ok. 500 tys. zł dotacji). Według planów odda ją
mieszkańcom do końca czerwca 2012 r.
Unijne środki wesprą także remont centrum Grywałdu, gdzie przebudowane będzie
ogólnodostępne boisko sportowe, chodniki, parking i plac zabaw dla dzieci. -
Obie planowane inwestycje poprawią atrakcyjność turystyczną gminy - zapewnia
Stanisław Gawęda, wójt Krościenka. Aneta Dusik